ANTYBIOTYKOOPORNOŚĆ GROŻNIEJSZA NIŻ WIRUSY I BAKTERIE.

Nadmierne stosowanie antybiotyków, zarówno w celu zapobiegania, jak i leczenia, znacznie zwiększyło poziom oporności bakteryjnej na całym świecie .
 
Liczba zgonów wśród ludzi po antybiotykoterapii jest niepokojąca, osiągając 50 000 rocznie w Stanach Zjednoczonych i Europie. Natomiast zgony spowodowane wszystkimi rodzajami raka ( około 8,2 mln).
 
KŁOPOTLIWE DLA LEKARZY
 
Jeśli lekarz nie wie, z jakim patogenem u pacjenta ma do czynienia- to antybiotyk jest „zabezpieczeniem“ dla medyka, aby szybko wyeliminować wiele różnych patogenów. W prawie wszystkich przypadkach wiąże się to z poważnymi skutkami ubocznymi i obniżeniem odporności.
 
SKUTKI UBOCZNE STOSOWANIA ANTYBIOTYKÓW, TO M.IN.:
– Osłabiony i wyjałowiony organizm z przyjaznej mikrobioty
– Dochodzi do zaburzenia procesów trawienia
– Pojawiają się niedobory witamin i prozdrowotnych substancji produkowanych przez pożyteczne bakterie (np. śluzu)
– W wyjałowionych jelitach rozmnażają się patogeny: chorobotwórcze grzyby (np. Candida, wirusy, bakterie, pasożyty)
– Obciążenie dla psychiki- stany depresyjne, lęki, zaburzenia koncentracji
– Powstawanie superbakterii- odpornych na wszystkie antybiotyki, w tym na wankomycynę, zwaną antybiotykiem ostatniej szansy
 
NOWE TERAPIE.
 
W obecnych czasach, gdy mamy do czynienia z superbakteriami na wielką skalę, terapia fagowa przeżywa swój renesans.
 
Bakteriofagi (inaczej: fagi) to wirusy bakteryjne, które atakują tylko bakterie, mnożą się w nich, a następnie niszczą.
 
Działają jak naturalne drapieżniki bakterii. Jednak terapia oparta na fagach wymaga najpierw izolacji bakterii odpowiedzialnej za infekcję, zanim można będzie zidentyfikować i wyizolować konkretnego faga. Ponadto, ze względu na ich charakter białkowy, zwykłe cząstki faga mogą być rozpoznawane przez układ odpornościowy, co powoduje drastyczne zmniejszenie ich skuteczności terapeutyczne.
 
Niezależnymi odkrywcami są: Fryderyk W. Twortowi (1915 r.) i Feliksow d’Herelle (1917 r.), który jako pierwszy zastosował je w terapii (do leczenia czerwonki) w 1919 r. Wojenne losy i wynalezienie skutecznej penicyliny wysłało w zapomnienie te zdobycze nauki na wiele lat.
 
Obecnie w leczeniu są dostępne preparaty, zawierające zestaw różnych bakteriofagów, które atakują najczęstsze bakterie, wywołujące dany rodzaj zakażenia, np. ropne zakażenia skóry. Można podać preparaty będące koktajlem kilku fagów.
 
Terapia fagowa jest przeciwieństwem terapii antybiotykowej, która ma szerokie spektrum działania i niszczy absolutnie wszystkie szczepy bakterii- te dobre i te złe- i całkowicie wyjaławiając środowisko jelita. To może powodować wtórne objawy chorobowe, np. zaburzenia funkcjonowania układu pokarmowego, zmiany w naturalnej florze jelitowej
 
Natomiast bakteriofagi są specjalistami w swojej dziedzinie i atakują tylko wybrane, „pasujące” do nich bakterie. Wykazują wysoką przepuszczalność tkanek i nie wpływają na korzystną mikroflorę jelitową (więc nie promują wtórnych infekcji). Potrafią się mnożyć w ekstremalnie wysokich stężeniach tam, gdzie są one najbardziej potrzebne, dopóty, dopóki jego bakteria-cel nie zostanie unicestwiona.
 
JAKA JEST SKUTECZNOŚĆ TERAPII FAGOWEJ?
 
Instytut im. Eliava w Gruzji założony został w 1923 roku przez wybitnego gruzińskiego bakteriologa Georgia Eliava i Felixa D’Herelle. Instytut stworzył swoją kolekcję bakteriofagów na przestrzeni wielu dziesięcioleci, a obecnie produkuje szeroką gamę preparatów farmaceutycznych, w różnych formach, które mogą być podawane miejscowo, doustnie,doodbytniczo, przez drogi oddechowe lub dożylnie. W kolekcji Instytutu znajdują się fagi w pełni określone i wysoce zjadliwe.
 
W Polsce dobry wynik terapii prowadzonej w Ośrodku Terapii Fagowej (we Wrocławiu lub Krakowie) obserwowany jest u ok. 40% (od 35% do 50% w zależności od rodzaju zakażenia) leczonych chorych z przewlekłymi (o wielomiesięcznym przebiegu) opornymi na antybiotykoterapię zakażeniami bakteryjnymi.
 
LEK NA OPARZENIA, ALE NIE TYLKO!
 
Głównym źródłem infekcji u pacjentów w centrach oparzeniowych są: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej) i Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty). Poprawę skuteczności leczenia uzyskano stosując terapię fagową, a konkretnie koktajle bakteriofagowe. Przygotowuje się wysoce oczyszczone, w pełni określone koktajle bakteriofagowe, aktywne w stosunku do Pseudomonas aeruginosa i Staphylococcus ureus. Koktajle zamykane są szczelnie w fiolkach, jednorazowego użytku, w ilości 3 ml. Przed podaniem pacjentowi, koktajl pobierany jest z fiolki za pomocą sterylnej igły i strzykawki, a następnie igłę zastępuje się końcówką rozpylającą i rozpyla na zakażoną ranę oparzeniową.
 
To jeden z przykładów. Badacze mają wiele pomysłów na zastosowanie fagów- w tym również na zaburzenia trawienne, związane z florą bakteryjną lub na biegunkę wywołaną E.Coli.
 
Fagi – ZALETY:
• łatwe do izolacji i rozpowszechniania;
• mogą przezwyciężać oporność; zdolne do samoreplikacji;
• działają synergistycznie w koktajlu fagowym (koktajle zawierają mieszaninę kilku gatunków fagów, zdolnych do niszczenia wielu bakterii chorobotwórczych) lub w skojarzeniu z antybiotykami: hamują bakterie G(+) i G(-);
• duży potencjał ich wykorzystania: ludzie, zwierzęta, żywność;
 
Fagi – WADY:
• do dnia dzisiejszego nie są stosowane w leczeniu infekcji wywołanych przez bakterie G(-);
• wiele fagów może mieć ograniczony zakres gospodarzy – szczepy bakteryjne mogą się uodpornić;
• należy wybrać zjadliwego (litycznego) faga, aby zapobiec transferowi genetycznemu;
 
Oprócz leczenia infekcji bakteryjnych, bakteriofagi znalazły również zastosowanie przy czyszczeniu aparatury medycznej.
 
Mimo wszystko na chwilę obecną, taka terapia jest ograniczona, ponieważ lekarz, który podaje choremu taki preparat, ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo pacjenta. W przypadku terapii alternatywnych musi się znaleźć ośrodek, który podejmie się leczenia i weźmie na siebie ryzyko z tym związane. Trzeba się zastanowić, czy terapia mikrofalami nie byłaby tu lepszym rozwiązaniem na chwilę obecną.
 
PROPONOWANE LECZENIE- HIT W MOIM GABINECIE!
 
W gabinecie od 4 lat wykonuję diagnostykę na certyfikowanym urządzeniu formy Imedis a obecnie również na biorezonansie TimeWaver, Healy.
 
Czy byłam od początku przekonana do tych urządzeń ? Bynajmniej.
Nie wspomnę o bardzo trudnym szkoleniu na tych urządzeniach i bardzo duże ograniczenie zaufania z mojej strony.
 
Zawsze podstawą dla mnie będą przede wszystkim badania laboratoryjne , ale niestety często bywało tak, że pacjent zgłaszał się z dolegliwościami np. alergicznymi a wszystkie badania wychodziły genialnie.
 
Żadnej alergii, żadnych kłopotów ze zdrowiem, a pacjent ledwo funkcjonował, dopiero Imedis pokazał, że jest np. nietolerancja brzozy.
 
Mam rewelacyjne efekty leczenia np. clostridium poantybiotykowe u pacjentów z przewlekłą biegunką. Moje zalecenia plus 5 terapii na Imedisie i biegunki zostały zlikwidowane.