To, czego być nie powinno, czyli…

 

…Zanim zaczniemy dietę

To nie jest łatwe, nowa dieta, nowe – w pewien sposób życie. Nowe nawyki. Żeby jednak przyzwyczajenie stało się nową, zdrową naturą, trzeba czasu, oddania (nie ma mowy o poświęceniu, bo wtedy nic z tego nie będzie), przekonania, że to, co robię jest słuszne i dobre. No i … przejścia przez etapy wstępne. A najlepszym wstępem do nowego, zdrowego stylu odżywiania, do takiej czy innej diety jest zmiana nawyków i wyeliminowanie tego, co najbardziej szkodzi. Tego, co nie daje nam absolutnie NIC poza pustymi kaloriami.

Zapewne produkty wymienione niżej nie będą żadnym zaskoczeniem, warto jednak przeczytać, choćby po to, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że te pączki to naprawdę poza tłustym czwartkiem nie wnoszą nic dobrego ani dla naszego ciała, ani dla ducha. Ciekawi? Proszę zapiąć pasy i… zaczynamy:

 

Przychodzi dzień, gdy trzeba grubą kreską oddzielić siebie od tego, co było. Tamto za mną już nie istnieje. Wchodzę do nowego. Nie, łatwo nie będzie, ale spróbuję, ponieważ chcę być zdrowa, chcę schudnąć, chcę wyjść z alergii, mieć zdrowe włosy, skórę, jelita, otwarty umysł, zgrabne ciało itp.

 

  1. Białe pieczywo, drożdżówki, pączki.

To zupełnie puste kalorie bez żadnych odżywczych kalorii. Napompowane i wypełnione między innymi szkodliwymi tłuszczami trans, które zatykają nasze żyły.

 

  1. Słodycze. Ciastka, sklepowe batoniki, żelki, cukierki, lizaki. Zawierają tłuszcze trans, barwniki, które są rakotwórcze i alergizujące.

 

  1. Słone przekąski: orzeszki, paluszki, chrupki, chipsy, bakalie w polewach. Zawierają bardzo dużo kalorii, wzmacniaczy smaku i zapachu.

 

  1. Słodkie napoje, napoje gazowane. Są sztucznie barwione, zawierają niewiarygodne wręcz ilości cukru. Nie posiadają żadnych wartości odżywczych, za to posiadają neutralizator kwasowości, który „zagłusza” smak tony cukru, ale niszczy nasz organizm.

 

  1. Wszystkie „gotowce” typu FIX, które zawieją w sobie wszystkie możliwe „E”. Żywiąc się gotowymi zupkami, sosami, pastami, do których wystarczy dolać wody i rozmieszać, niemal od razu zauważymy jak zmienia się – oczywiście na gorszy – stan naszej skóry. Mogą wywoływać alergię, zaburzenia pracy wątroby, bóle głowy, mdłości, skurcze, alergie itp.

 

  1. Fast foody czyli hamburgery, frytki, produkty smażone na głębokim tłuszczu.

 

  1. Wszystkie ciężkie sosy majonezowe… łyżka majonezu zawiera ok 250kcal !!! żeby spalić tę jedną łyżkę, trzeba przez 30 minut z małymi tylko przerwami ćwiczyć pompki! Lub 40 min na siłowni. Hmmm warte zastanowienia. A to „tylko” jedna łyżka majonezu….

 

  1. Biały cukier

 

  1. Konserwy mięsne

 

  1. Płatki śniadaniowe (one na prawdę nie są light!)

 

  1. Jogurty smakowe

 

  1. Wędliny, w których niewiele mięsa…

 

 

 

Pamiętajmy, że jesteśmy tym, co jemy. A odżywiamy się zdrowo, nie tylko dla szczupłej sylwetki, ale przede wszystkim dla zdrowia i prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Dla lekkości ciała i ducha.

I nigdy nie zapominaj o celu, jaki sobie wyznaczyłeś!

Powodzenia 🙂